
|
Pozwijany, wędzony łosoś. (Wikimedia Commons/ David Adam Kess)
|
|
|
Zaczynamy od szybkiego sosu bazyliowego: Liście bazylii płuczemy, osuszamy, a następnie siekamy, mieszamy z jogurtem, przyprawiamy solą i pieprzem.
zblendować.
Po kilka łyżek sosu bazyliowego dekoracyjnie wylewamy na talerze. W sosie układamy fantazyjnie
pozwijane w różyczki, plastrki łososia, a na nich (lub lekko obok) rozmieszczamy jajka w koszulkach.
Dekorujemy listkami bazylii i cieniutkimi plasterkami cytryny. Podajemy raczej na ciepło.
Smacznego
(Na podstawie przepisu ze zdzieraka wydawnictwa O-Press, 6.VIII.2011.)
Czeczuga (lub inna ryba) w galarecie
- Kecsege (hal) kocsonyában (HUN)
Przepis bardzo stary. Ponieważ czeczuga (sterlet), to w Polsce rzadka ryba, potraktujmy przepis, jako instrukcje do przygotowania „ryby w galarecie”. Zobaczmy też, jak proponuję zrobić to w przypadku klasycznego ⇒karpia.
|
|
|
Ilustracja z interesującej strony: ⇒Lo storione sterleto... |
Czeczugę dokładnie czyścimy (nie ma łuski i nie ma również w ogóle ości!), patroszymy, myjemy, solimy - wewnątrz też. Ryby nie kroimy na kawałki!
Do garnka wlewamy 0,5 l octu (5%) i tyle samo wody. Dodajemy pokrojone marzywa i przyprawy. Kiedyś, przed laty, dla poprawienia klarowności wywaru dodawano jeszcze kawałeczek suszonego pęcherza pławnego ⇒bieługi. (Wyobraźcie sobie, że te ogromne bieługi (takie po 100-300 kg) łapało się w Dunaju i w Cisie jeszcze w połowie XX. wieku).
Po zagotowaniu się, dodajemy rybę i gotujemy ją powoli do miękkości (około 40 min.).
Ugotowaną czeczugę estetycznie układamy na dość głębokim, podłużnym półmisku
i studzimy. Z wywaru wyjmujemy również warzywa.
Do wywaru wbijamy dwa jajka i gotujemy przez chwilę. Jeszcze gorący wywar przecedzamy przez czystą ściereczkę. Rozlewamy go na dwie części. Połowę wlewamy do formy na galaretę, a drugą połowę na rybę, którą przedtem udekorowaliśmy oliwkami, marchewką, plasterkami cytryny, zielonymi gałązkami pietruszki... Obie porcje galarety wystawiamy w chłodne miejsce do zastygnięcia.
Galaretę wyjmujemy z formy i kroimy przy pomocy falistego noża na fantazyjne kawałki i kawałeczki, które układamy dookoła ugotowanego sterleta (jego dolna część jest w galarecie!).
Fajne, prawda! ...i wcale nie trudne do zrobienia!
Smacznego
Ryba na gorąco lub na zimno
- Hal melegen vagy hidegen (...,HUN)
Tak przygotowywano ryby już ponad sto lat temu. W zasadzie możemy tak przyrządzić każdą, większą rybę.
Wodę mieszamy z octem w stosunku 1:1 - proporcje dla octu 10%. Wlewamy do naczynia ⇒naczyniu do gotowania ryb. Płynu powinno być tyle, aby potem,
po włożeniu ryby, nie wylewał się.
Dodajemy jedną marchewkę, jedną pietruszkę, listek laurowy, małą cebulę, sól i kilka ziarenek
pieprzu.
Gotujemy, dopóki warzywa nie będą miękkie.
Wtedy ostrożnie wkładamy ⇒sprawioną i posoloną
rybę.
Gotujemy, dopóki rybie oczy horrorystycznie „nie wyjdą na wierzch”.
Rybę lekko studzimy, po czym ostrożnie wyjmujemy na podłużny półmisek i kroimy na porcje.
Możemy podać na gorąco - z ⇒sosem
holenderskim albo polaną gorącym ⇒masłem pietruszkowym (w obu wariantach z gotowanymi ziemniakami).
Jeżeli serwujemy na zimno - to dekorujemy jajkami ugotowanymi na twardo, kostkami ⇒aspiku, kawałeczkami ⇒anchois,
plasterkami marynowanych buraczków i ogórków. Oddzielnie, w sosjerkach proponujemy ⇒sos tatarski,
majonez...
Smacznego
Cytuję!
„Przeuroczy człowiek, kolega i przyjaciel mojego teścia. Typ człowieka, którego kiedy się spotyka, to pysk nam się uśmiecha, nie wiedzieć czemu i czujemy się wspaniale, pogodnie i świat, jaki jest, taki jest ,ale jest piękny.
Mistrz żartów kulinarnych - facecjonista.A teraz...”
|
Czosnek, cebula...
|
|
„Czosnek wycisnąć starannie, wymieszać z majonezem, dodać grubo utartego sera, żeby się zagęściło, ale bez przesady i wymieszać.
Nakładać na krakersy ( broń boże słodkie !). Podawać dla zaostrzenia apetytu, wódeczki i miłej pogwarki (przyzwoite piwo niewykluczone, nie zapominając o półwytrawnym czerwonym winie)
Od wielu lat, cokolwiek byłoby na stole, przysmaczek Pana Witka znika pierwszy!
Proste, ale pyszne!”
Smacznego!
(Przepis nadesłany przez P. Piotra Drozda)
|
Lwów, Wały Hetmańskie, ok. 1900 r.
|
|
Cytuję...
Wątróbkę kurzą, po oddzieleniu złączeń i różnych błon, smażę na maśle. Masła trzeba dać sporo.
Zimną usmażoną wątróbkę bardzo drobno siekam (nie lubię mielonej), łączę z masłem ze smażenia i doprawiam do smaku solą i pieprzem, dodaję trochę drobniutko posiekanej cebuli, około ¼ ilości wątróbki.
Spożywamy z chlebem z masłem.(Przepis mojej mamy, czyli nieznanego pochodzenia.)
- Uwaga, jeśli się usmażyło więcej wątróbki i trzeba pastę przechować w lodowce, to nie dodawać surowej cebuli, bo zmieni niepodążanie smak. Cebulkę dodawać tylko na bieżąco do jedzenia.
Smacznego!
(Przepis nadesłany przez Panią Irenę J. z Kaliforni.)
|
|
Szpinak przebieramy, odcinamy ogonki, dokładnie myjemy, zmieniając kilkakrotnie wodę, osączamy.
Wrzucamy do wrzącej, osolonej wody, gotujemy, a następnie odcedzamy.
Żaroodporny półmisek nacieramy czosnkiem, smarujemy połową masła. Na przygotowanym półmisku układamy ugotowane listki szpinaku. Na powierzchni szpinaku rozmieszczamy, jeden obok drugiego, plasterki bekonu, skrapiamy roztopionym, pozostałym masłem. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika (200 °C) na 5 minut.
Podajemy z dodatkiem ⇒jajek w koszulkach i grzanek - jako danie obiadowe lub na kolację.
Smacznego!
Smacznego!
(Zwierciadło 1975)
|
|
Ściąć twardy spód chleba, wykroić okrągłe plastry (6 szt) grubości około 1,5 cm - mogą te koła różnić się wielkością.
Największy plaster posmarować masłem, brzegi wyrównać. Położyć na nim następne koło i posmarować równo pasztetem. Na kolejne wycisnąć ozdobnie pastę z sera. Na czwarte koło nałożyć pastę z szynki. Na następne ułożyć chrzan ze śmietaną i jajami. Najmniejsze kółko posmarować masłem i posypać siekanym szczypiorkiem lub pietruszką.
Zbyt gęsty pasztet można rozrzedzić śmietaną lub wywarem z kości, ucierając na pulchną
masę.
Na obwodach kół wycisnąć paski z gęstego majonezu. Brzegi tortu przybrać krążkami
małych twardych pomidorów ogórków lub pikli.
Pocięte porcje tortu zepnijmy wykałaczkami.
Doskonała zakąska i jaka efektowna!
Smacznego!
(Kalendarz ścienny 18.IV.1997)
Skowronki w galarecie
- Francia pacsirtakocsonya (FRA,HUN)
Oryginalna nazwa potrawy: Francuska galareta ze skowronków.
Danie bardzo dyskusyjne, ale ponieważ w dzisiejszych czasach, taka potrawa,
to już zabytek, pozwalam sobie to danie prawie zacytować ze stuletniej
węgierskiej książki kucharskiej. Nie próbowałem! Tym nie mniej, warto
wiedzieć, co jadła arystokracja 100-150 lat temu.
...⇒skowronki
są pod ochroną!
|
Trufle - Truffles
|
|
Ze skowronków usuwamy piórka, patroszymy i myjemy. Wyjmujemy największe kostki. Wnętrza ptaszków solimy, posypujemy pieprzem i do każdego wkładamy łyżeczkę drobno pokrojonej wątróbki gęsiej, kawałeczek ⇒trufli i zaszywamy.
Każdego ptaszka owijamy cienkim plasterkiem boczku a następnie paskiem ⇒muślinu. Muślin również zszywamy.
Skowronki układamy w żaroodpornym, ⇒ceramicznym naczyniu, na cienkiej warstwie plasterków słoniny
i taką samą warstwą słoniny przykrywamy warstwę ptaszków.
Naczynie przykrywamy i pieczemy (175°C) przez 50-60 minut. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.
W oddzielnym garnku, w zimnej, osolonej i przyprawionej kilkoma ziarnkami
pieprzu, wodzie (a jeszcze lepiej zamiast wody użyć bulionu), gotujemy kawałki
kapłona (może być zwykły kogut, stara kura...), kości cielęce i skórkę ze słoniny.
Wody powinno być dwa razy więcej niż mięsa i kości.
Gotujemy przez kilka godzin
(4-5 godzin) na bardzo małym ogniu. W połowie gotowania dolewamy szklankę wina.
Gotowy wywar przecedzamy.
Z upieczonych skowronków zlewamy sos. Zdejmujemy z niego tłuszcz i dolewamy do
ugotowanego wywaru.
Z ptaszków zdejmujemy muślin i boczek. Skowronki układamy w formie do galarety.
Możemy między nimi poukładać kawałki gotowanej wętróbki gęsiej, kawałeczki
trufli...
Wszystko zalewamy wystudzonym wywarem i odstawiamy w zimne miejsce
do zastygnięcia. Podajemy dopiero następnego dnia.
Przed podaniem, formę na moment wkładamy do ciepłej wody, a następnie „wywracamy” galaretę na okrągły półmisek.
Smacznego!
(Na podstawie Czifray István: „Magyar nemzeti szakácskönyv” 1840.)
|
Majonez (fot fugzu/ Filickr)
|
|
Odpowiednio przygotowaną (zabitą, oskubaną, opaloną z pozostałości puchu i piór, wypatroszoną, wymytą, podzieloną na porcje) kurę gotujemy z przyprawami do miękkości. Wyjmujemy z zupy, przykrywamy mokrą ściereczką i studzimy.
Pieczarki czyścimy, myjemy i kroimy na cienkie paseczki. Grzyby smażymy (parujemy) do miękkości na maśle - solimy.
Z żółtek, oleju i łyżeczki octu (z
⇒estragonem) robimy ⇒majonez.
To wcale nie jest trudne. Ja robię to przy pomocy miksera.
Jeżeli składniki są jednakowej temperatury - zawsze się udaje (z wyjątkiem, kiedy się nie
udaje!
).
Wrzucam wszystkie komponenty na raz do miksera i do tej pory
miksuję, dopóki trzeba...
Z kury zdejmujemy skórę o oddzielamy mięso od kości. Mięso kroimy na estetyczne kostki, paski i mieszamy z usmażonymi pieczarkami. Oryginalny przepis proponuje dodanie do mieszanki mięsnej jednej-dwóch ⇒trufli pokrojonych na cieniutkie plasterki. ...nie wiem, jeżeli stać Was na coś takiego - potrawa będzie iście królewska.
Wszystko mieszamy z połową
majonezu i układamy na okrągłym, szklanym półmisku na kształt półkuli.
Polewamy majonezem.
Dekorujemy ogórkami, pomidorami, zieloną pietruszką, oliwkami, liśćmi sałaty...
Smacznego!
Najpierw zobaczmy w niezastąpionej Wikipedii, co to jest ⇒galantyna...
Fotografia ze strony:Galantine de poularde |
|
Szklankę śmietany ubijamy „na sztywno” i mieszamy z mieloną wątróbką. Dodajemy 1-2 łyżki czerwonego, wytrawnego wina i kieliszek koniaku - jeszcze raz dokładnie mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem.
Klarowny bulion mieszamy z żelatyną, odrobinę wlewamy do wystudzonej formy (ok. 1-2 cm) i wstawiamy do lodówki do zastygnięcia.
Mieloną wątróbkę układamy na warstwie galarety, estetycznie formujemy (na płasko). Polewamy bulinem z żelatyną. Ponownie wstawiamy do lodówki. Powtarzamy to do tej pory, dopóki nie utworzy się, około 8-10 mm, błyszcząca warstwa galaretki na wątróbce.
Zawartość formy ostrożnie wykładamy na płaski półmisek. Dekorujemy jajkami na twardo, zieleniną, gotowaną marchewką, zielonym groszkiem konserwowym...
Wiem, że trudne... zwłaszcza ta galaretka na ściankach formy! ...ale jaki efekt!
Smacznego!
Tak to danie nazywa się, ale czy ma coś wspólnego z Kuchnią Polską? Nie wiem... Oceńcie to sami!
|
Gęsia wątróbka (fot. jackmac34 - Pixabay)
|
|
Wątróbkę myjemy, osuszamy ściereczką, wkładamy do brytfany, polewamy roztopionym
tłuszczem i pieczemy w temperaturze około 170-180 °C przez mniej-więcej 60 minut.
Wyjmujemy z piekarnika, studzimy. Kroimy na ładne plastry o grubości 1 cm
i w dwóch rzędach układamy na półmisku. Solimy.
Przygotowujemy przyprawy...
Ocet gotujemy, na średnim ogniu, z cukrem przez około 40-60 minut. Dodajemy
pieprz, ziele angielskie i jałowiec. Gotujemy przez kilkanaście minut,
a następnie przecedzamy.
Do przecedzonego wywaru dodajemy 10 dag rodzynek. Ponownie gotujemy
przez kilaknaście minut.
Znów przecedzamy (rodzynek nie wyrzucamy) i nastawiamy, teraz z kolei, z migdałami
i ze skórką z cytryny (pokrojoną w cieniutkie paseczki). Po zagotowaniu - przecedzamy.
Migdały i paseczki skórki cytrynowej układamy z jednej strony, obok plastrów wątroby, a z drugiej - rodzynki.
Porcje wątróbki polewamy aromatyczną zalewą octową.
Podajemy na zimno...
Czy może być coś lepszego na zakąskę? ...napiszcie...
Smacznego!
Nazwa fantazyjna - nie ma nic wspólnego z chińskimi gniazdami jaskółczymi.
Niestety, nie mam jeszcze aktualnejfotki... Może ktoś z Państwa mi przyśle... |
|
Jajka gotujemy ⇒na twardo, studzimy i obieramy.
Każde jajko owijamy plasterkiem szynki i rozbitym, posolonym (ewentualnie przyprawionym ulubionymi ziołami) plastrem cielęciny. Każdę taką porcję związujemy nicią.
W rondlu rozgrzewamy masło i smażymy każdy pakunek na rumiano. Dodajemy odrobinę wody (lub białego wina) i dusimy do miękka (ok. 30 minut).
Po wysudzeniu, zdejmujemy nitki, każdą porcję rozkrajamy wzdłuż na pół.
Podajemy z gęstym majonezem, posypane zieloną pietruszką i ozdobione kolorową galaretką z bulionu (barwiony bulion z żelatyną).
Super smaczna i elegancka przystawka.
Smacznego!
Ostrygi - świeże, pieczone
- Friss sült osztrigák (FRA,HUN)
Danie niby francuskie, ale z węgierskiej, bardzo starej książki kucharskiej.
|
|
Ostrygi powinne być świeże i dokładnie umyte. Musimy je pootwierać. Przy otwieraniu
uważajmy, aby ani kropelka cieczy z ich wnętrza nie wyciekła. Połówki układamy,
jedna obok drugiej, na ruszcie grilla.
Jeżeli mamy pod ręką sardellowe masło - na każdą ostrygę kładziemy, pół łyżeczki
do kawy, właśnie sardellowego masła.
Czarny chleb, bez skórki, rozkruszamy i posypujemy ostrygi. Skrapiamy roztopionym masłem.
Na pięć minut przed podaniem, zapiekamy nad rozżażonym węglem drzewnym.
Smacznego!
Jajka po normandzku
- Normandi tojás (FRA,HUN)
Danie niby francuskie, ale z węgierskiej, bardzo starej książki kucharskiej.
|
|
|
Zagotowujemy pół litra wody ze szklanką octu. Do wrzątku wkładamy łyżkę szumówkę i na nią wbijamy po kolei jajka. Do tej pory trzymamy każde jajko we wrzątku, dopóki białko nie zetnie się (lecz żółtko pozostanie miękkie). Ugotowane w ten sposób, każde jajko, chłodzimy w zimnej wodzie.
Z masła i mąki przygotowujemy (w rondlu) jasnozłotą ⇒zasmażkę. Zasmażkę zalewamy słonym bulionem, mieszamy i dodajemy pokrojone
w cienkie plasterki pieczarki.
Wszystko mieszamy i gotujemy, na wolnym ogniu, przez około 1 godzinę.
Wywar przyprawiamy ⇒gałką
muszkatołową i ewentualnie zdejmujemy nadmiar tłuszczu.
5 żółtek mieszamy ze śmietanką i przez sito dodajemy do sosu przy cięgłym mieszaniu (dopóki sos nie zgęstnieje).
Ugotowane poprzednio jajka osuszamy na ściereczce (ręczniku papierowym). Jajka ostrożnie zanurzamy w sosie, układamy na blasze i szybko suszymy w nagrzanym, otwartym piekarniku. Sos powinien utworzyć na powierzchni jajek dość twardą skorupkę.
Jajka oddzielamy, przy pomocy cienkiej łopatki, od blachy, a następnie obtaczamy w tartej bułce, rozmieszanym jajku, ponownie w bułce i tak zapanierowane szybko smażymy w gorącym tłuszczu na jasnozłoty kolor.
Podajemy ozdobione świeżymi ziołami, listkami sałaty...
Bardzo elegancka i oryginalna potrawa...
Smacznego!
|
Jajka z kawiorem (fot. HNBS | Pixabay)
|
|
|
Warzywa myjemy, osuszamy. ⇒Jajka obieramy, ścinamy czubki, przekrajamy na połówki i wyjmujemy żółtka, które ucieramy z masłem, majonezem, jogurtem i łyżką soku cytrynowego. Dodajemy po szczypcie kawioru (obu rodzajów), po czym dokładnie, ale ostrożnie mieszamy. Przyprawiamy solą i pieprzem.
Tak przygotowaną mieszanką faszerujemy wydrążone białka. Na jajkach układamy „kupki” kawioru, skrapiamy resztą soku cytrynowego.
Podajemy w ładnych kieliszkach lub na małych talerzykach ozdobionych z fantazyjnie pokrojonymi warzywami i gałązkami ziół.
Smacznego!
|
Petrezselymes-sonkahabos töltött tojás - Jajka faszerowane musem z szynki
|
|
Ugotowane jajka przekrajamy na połówki, lekko ścinamy spody (aby były na talerzach stabilne).
Obcinki
białek i szynkę bardzo drobno siekamy, a następnie miksujemy „na pianę”
z musztardą, masłem i żółtkami z gotowanych jajek. Przyprawiamy solą, pieprzem (najlepiej
białym) i posiekaną natką pietruszki.
Przy pomocy worka do kremów efektownie wypełniamy wgłębienia w białkach. Układamy na liściach sałaty.
Podajemy np. jako zakąskę.
Smacznego!
(Na podstawie Fakanál
, 2008/3.)
Ślimaki nadziewane
- Töltött csiga (FRA,HUN)
Danie również, niby francuskie, ale z węgierskiej, bardzo starej, książki kucharskiej (początek XIX wieku!).
|
Ślimak...
|
|
Wybieramy ładne, duże ślimaki (o średnicy skorupki ok. 4-5 cm). Wkładamy je do worka
z siatki i pozwalamy wypróżnić się
przez co najmniej 5 dni.
Po upływie tego czasu, ślimaki, myjemy szorujemy dokładnie w zimnej wodzie. Wkładamy
do garnka z zimną wodą i gotujemy przez około 1 godzinę.
Po ugotowaniu odcedzamy i płuczemy w zimnej wodzie.
Przy pomocy małej łyżeczki, wyjmujemy ślimaki ze skorupek. Odcinamy wnętrzności i czubek „nogi”. Obficie solimy i pozostawiamy na kilknaście minut (w chłodnym miejscu).
Skorupki bardzo dokładnie myjemy.
Ślimaki kroimy na bardzo drobne kawałeczki i wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy.
Masą tą napełniamy skorupki, po czym układamy na żaroodpornym półmisku i lekko zapiekamy w 220 °C.
Potrawa dla smakoszy! Spróbowałem i bardzo mi się spodobała...
Ślimaki po burgundzku
- Csiga burgundi módon (FRA)
Danie również (jak i poprzednie), francuskie, ale ślimaki od wieków figurują w jadłospisach kuchni węgierskiej.
|
Ślimaki po burgundzku
|
|
|
Ślimaki dokładnie myjemy i gotujemy przez około 10 minut (licząc od momentu zagotowania).
Odcedzamy i po ustudzeniu, przy pomocy wykałaczki wyciągamy ich wnętrza. Usuwamy
wnętrzności (czarne części).
Czyste mięso wkładamy do rondla. Dolewamy wino i tyle bulionu, aby przykrył zawartość
garnka. Solimy, przyprawiamy ziarenkami pieprzu i goździkami. Dodajemy 1 główkę cebuli,
czosnek, liść laurowy, pokrojoną marchew, kilka gałązek pietruszki. Wszystko
doprowadzamy do wrzenia i powoli gotujemy, przez 2-3 godziny.
Po upływie tego czasu, odcedzamy.
Skorupki ślimaków zagotowujemy w wodzie z dodatkiem sody (proszku do pieczenia). Dokładnie płuczemy w zimnej wodzie, po czym osuszamy.
Masło ucieramy z posiekaną natką pietruszki, cebulą, czosnkiem, pieprzem i solą.
W każdą skorupkę wkładamy odrobinę masła, ogotowanego ślimaka (lub nawet 2) i jeszcze
raz porcję masła.
Nafaszerowane ślimaki wkładamy do lodówki na 60 minut.
Przed spożyciem, ślimaki układamy na warstwie (kupkach
) soli (otworami do góry) i zapiekamy
przez 8-10 minut w temperaturze 200 °C.
Smacznego!
|
Oczyszczone ⇒szparagi gotujemy w lekko posłodzonej i posolonej wodzie. Odcedzamy i osuszamy (na sicie).
Ser układamy na chlebie i zapiekamy w nagrzanym piekarniku (tosterze).
Po zapieczeniu, lekko smarujemy masłem.
Na każdą serową grzankę kładziemy rulonik szparagów i podajemy...
Smacznego!
![]() Fot. Internet |
|
Cytuję dokładny przepis Piotra D.:
"Szkoda że nie ma nagrody Nobla w kategorii smalec. Dokonałem bowiem wspaniałego odkrycia kulinarnego.
A zatem!:Robimy normalny smalec ze słoniny , boczku, cebuli i jabłka. I jest gotowy.Każdy to potrafi.
A my zaś kroimy drobno trzy średnie cebule i zalewamy półową szklanki miodu. Czekamy trzy godziny i dolewamy 1/2 litra przegotowanej letniej wody.
I znowu po trzech godzinach filtrując wlewamy, to co się zrobiło do butelki. To, że ta ciecz jest bakteriobójcza i powinno się ją dozować przeziębionym, cierpiącym na strach przed różnymi grypami, to fraszka.Najważniejsze to, co zostało. To przepyszna cebulka nasączona miodem!
Dodajemy ją do wcześniej zrobionego smalcu, starannie mieszamy i próbujemy.Pycha. W Niebie nawet jeszcze o tym nie wiedzą!"
Przystawka z papryki
- Zöldpaprikás előétel (HUN)
|
Ryż zapiekany po meksykańsku
|
|
Paprykę kroimy w plasterki i smażymy na maśle.
W rondlu, również na maśle, podsmażamy lekko ryż (bardzo dobrze
wypłukany).
Dolewamy 2 szklanki wody i jeszcze przez 8-10 minut trzymamy na
ogniu (aby ryż trochę nasiąknął). Solimy.
W głębokim, żaroodpornym naczyniu (wysmarowanym tłuszczem) układamy
najpierw warstwę ryżu,
na ryż - warstwę pokrojonej papryki,
na paprykę - plasterki pomidorów (można bez pestek - będzie
smaczniej!).
Pomidory polewamy śmietaną rozcieńczoną mlekiem.
Każdą warstwę solimy i przyprawiamy pieprzem (niech będzie trochę
pikantne). Warstwy powtarzamy, dopóki mamy składniki...
Rozcieńczona śmietana pomina sięgać wysokości składników. Jeżeli trzeba, jej ilość uzupełniamy mlekiem lub wodą.
Zapiekamy w piekarniku przez przynajmniej 1 godzinę w temperaturze około 170 °C. Im dłużej pieczemy, tym lepiej, tym smaczniejsze będzie nasze zabytkowe danie.
Doskonale smakuje na gorąco, jako danie kolacyjne i na zimno, jako zakąska.
Smacznego!
|
|
Z ryby usuwamy ości, mielemy w „maszynce do mięsa”, dodajemy surowe żółtko
i dokładnie rozcieramy z musztardą.
Gdyby masa była zbyt gęsta, dodajemy trochę oleju z konserwy. Solimy do smaku.
Smacznego!
(Polski zdzierak
z 2-3 marca 1989 roku).
|
Sumik
|
|
Sumiki patroszymy, myjemy, obcinamy głowy, płetwy i ogony.
Tułów każdego sumika skręcamy w pierścień i związujemy.
Zagotowujemy ok. 1 l wody. Dodajemy warzywa. Przyprawiamy (pieprz, vegeta, czosnek) i solimy. Wkładamy „pierścienie” z ryb.
Ryby gotujemy do miękkości - rzadko i ostrożnie mieszamy.
Ugotowane sumiki wyjmujemy z wywaru i studzimy.
Do wywaru z warzywami dodajemy kawałki ryb oraz płetwy i głowy sumików.
Gotujemy bardzo powoli. Po dwóch godzinach zdejmujemy z ognia. Lekko studzimy,
przecedzamy przez gęste sito. Nadmiar tłuszczu zdejmujemy przy pomocy papierowego ręcznika.
W 1-2 dl wywaru rozpuszczamy 1-2 łyżeczki żelatyny (według instrukcji na opakowaniu
żelatyny) i dodajemy do wywaru przy ciągłym mieszaniu. Zagotowujemy i jeżeli
trzeba, przecedzamy jeszcze raz.
Możemy dodać kilka łyżek wina. Próbujemy i przyprawiamy ostecznie ulobionymi przyprawami.
Z ostudzonych rybek usuwamy sznurki.
Sumiki układamy w niewielkich salaterkach i zalewamy wywarem do połowy wysokości ryb.
Wstawiamy do lodówki.
Kiedy galaretka zastygnie, wyjmujemy z lodówki.
Ugotowane warzywa dekoracyjnie, z fantazją kroimy i ozdabiamy nimi zastygnięte zawartości salaterek.
Dolewamy tyle wywary, aby przykrył zawartość talerzyków. Ponownie studzimy w lodówce.
Smacznego!
Tęczowa galaretka-krem
- Szivárványos kocsonyázott créme (Blanc manger) (FRA,HUN)
To bardzo ciekawe danie - z mięsem, a na słodko! Na pewno warto spróbować.
|
Tęcza
|
|
Nóżki gotujemy w czystej (tylko osolonej, bez innych przypraw) wodzie
przez 1 godzinę, po czym wywar przecedzamy.
Wywar wykorzystamy do „normalnej” galarety.
Mięso zdejmujemy z kości i płuczemy w zimnej wodzie.
Kawałki mięsa zalewamy śmietanką (tłustym mlekiem) i gotujemy przez 45 minut,
często mieszając, żeby się nie przypaliły!
Po upływie tego czasu, mleczny wywar przecedzamy przez gęste sito (ściereczkę).
Wywar przyprawiamy wnętrzem jednej laski wanilii. Dodajemy pokruszone migdały.
Zagotowujemy, dodajemy 25 dag cukru, mieszamy i ponownie przecedzamy. Studzimy.
Biały wywar dzielimy na 5 części, z których każdą barwimy na inny kolor:
Estetyczną formę cienko smarujemy olejem.
Zaczynamy od warstwy czerwonej - wlewamy do formy, dodajemy pokrojone bardzo
drobno kawałeczki mięsa i czekamy, niech zastygnie. Dopiero wtedy wlewamy
mieszankę koloru zielonego, dodajemy mięso... Po kolei tworzymy kolorowe
warstwy - każda następna po zastygnięciu poprzedniej.
Całość schładzamy, a przed podaniem „wywracamy” na półmisek i kroimy na porcje.
Smacznego!
Twarogowe kiełbaski
- Túrós kolbászkák|
Twaróg...
|
|
|
Twaróg przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa lub przecieramy przez sito i dokładnie mieszamy z masłem, jajkami oraz mąką. Solimy i „pieprzymy” do smaku.
Deskę posypujemy mąką i z twarogowej masy formujemy małe „kiełbaski”.
Maczamy je w rozmieszanym jajku i obtaczamy w bułce tartej.
Kiełbaski smażymy na rumiano na tłuszczu (oleju).
Podajemy posypane posiekaną zieleniną.
Moim zdaniem, takie kiełbaski powinne być pikantne - od pieprzu!
Do masy twarogowej możemy też dodać odrobinę bardzo drobno posiekanej zieleniny, czerwonej papryki...
Smacznego!
Szynkowa rolada
- Sonkatekercs
|
Szynka...
|
|
Szynkę kroimy w drobną kostkę. Ser trzemy na tarce i mieszamy z szynką.
2 łyżki masła ucieramy z 6 żółtkami. Dodajemy 25 dag mąki i dokładnie mieszamy,
ucieramy...
Białka (ze szczyptą soli) ubijamy na sztywną pianę i też dodajemy do ciasta.
Mieszamy na jednolitą, jedwabistą masę.
Prostokątną brytfankę smarujemy masłem i rozsmarowujemy w niej przygotowane ciasto na grubość 10-12 mm. Pieczemy w nagrzanym do 190 °C piekarniku.
Kiedy ciasto jest upieczone do połowy, wyjmujemy je z piekarnika i posypujemy mieszaniną szynki z serem. Polewamy kilkoma łyżkami śmietany i wkładamy ponownie do piekarnika. Zapiekamy na lekko rumiany kolor.
Brzeg ciasta podważamy nożem i zwijamy w estettyczną roladę.
Roladę układamy w brytfance, smarujemy śmietaną i posypujemy tartym serem.
Zapiekamy przez kilka minut na rumiano.
Roladę lekko studzimy i podajemy pokrojoną w plastry o grubości 9-10 mm.
Smacznego!
|
Szynkowa rolada ze szczypiorem - Zöldhagymás-sonkás tekercs
|
|
|
Drożdże rozpuszczamy w „letnim” mleku, po czym mieszamy z pozostałymi składnikami i wyrabiamy „sprężyste” ciasto, które odstawiamy do wyrośnięcia. Kiedy zwiększy swą objętość dwukrotnie, dzielimy na dwie części i rozwałkowujemy na kształt zbliżony do prostokąta.
Masło mieszamy z rozgniecionym czosnkiem i smarujemy rozwałkowane ciasto. Posypujemy drobno pokrojoną szynką, posiekanym, razem z cebulkami, szczypiorem i grubo startym serem. Ciasto zwijamy, smarujemy rozmieszanym jajkiem i posypujemy siemieniem lnianym. Pieczemy w 180 °C przez około 30-40 minut.Smacznego!
|
Gyümölcsös sajttekercs - Rulon z sera z owocami (fot. Meglepetés 2000/30)
|
|
W dość dużym garnku zagotowujemy wodę. Po zawrzeniu, zmniejszamy ogień. Do wody wkładamy żółty ser,
przykrywamy i pozostawiamy na 15-20 minut.
W tam czasie ser topiony mieszamy z ugotowanymi żółtkami, masłem i małą łyżeczką tartej gałki
muszkatołowej.
Miękki ser wyjmujemy z gorącej wody, układamy na marmurowej płycie, szkle, lub lekko natłuszczonej
desce i rozwałkowujemy na grubość 5-7 mm. Smarujemy przygotowaną masą (z żółtek i z sera topionego).
Na nadzieniu rozkładamy cienkie plasterki truskawek i posypujemy porzeczkami i pokruszonymi
(niemielonymi!) orzechami, po czym zwijamy w „zgrabny” rulon.
Roladę chłodzimy w lodówce. Przed podaniem kroimy w lekko skośne plastry. Na półmisku ozdabiamy
listkami mięty, melisy...
Smacznego!
(Na podstawie Meglepetés
, 2000/30.)
|
Szynkowe ruloniki na wigilijny stół
|
|
Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wrzątku.
Śmietanę ubijamy na sztywno, dodając chrzan, szczyptę soli i sok cytrynowy (ilość według gustu). Pod koniec
ubijania dodajemy rozpuszczoną żelatynę.
Krem układamy na plasterkach szynki i precyzyjnie zwijamy. Ruloniki układamy na półmisku, na liściach sałaty. Odstawiamy w chłodne miejsce do zastygnięcia.
Smacznego!
|
Szynkowe ruloniki na wigilijnym stole
|
|
Słupki sera zawijamy w szynkę (powinna być raczej nieodgotowana) - ser powinien mieć długość równą szerokości plasterka szynki. Na każdy rulonik nasuwamy 1-2 kółeczka papryki.
Ruloniki układamy w posmarowanym tłuszczem ⇒żaroodpornym naczyniu. Na roladkach rozkładamy po 2-3 łyżeczki gęstej śmietany i obkładamy pokrojoną papryką. Przykrywamy i zapiekamy, dopóki końce paseczków sera nie zaczną się rozpływać.
Podajemy na gorąco przy sałatce z pomidorów.
Smacznego!
(W zbiorach ProtaSoft zapisane pod numerem 000957-HU.)
|
Buraki gotowane
|
|
Przygotowujemy ⇒sałatkę z buraków tak, aby miała dość dużo soku (ok. 3-4 dl).
Z sałatki zlewamy sok i mieszamy go z żelatyną. Gotujemy przez 20-30 sekund przy ciągłym mieszaniu.
Wlewamy do miseczek (foremek) na wysokość około 1-1,5 cm i wstawiamy do lodówki, aby galareta zastygła.
Buraki z sałatki kroimy „w zapałki”, a jajka w cienkie plasterki.
Połowę pokrojonych buraków układamy na zastygniętej galarecie. Na burakach estetycznie
rozmieszczamy plasterki jajek, po czym wszystko zalewamy pozostałą, niezastygniętą galaretą
i odstawiamy w chłodne miejsce do zastygnięcia.
Przed podaniem, foremki z galaretą zanurzamy na moment w naczyniu z ciepłą wodą i „wywracamy” na płaskie talerzyki.
Smacznego!
Gotujemy ⇒zupę rybną.
Możemy ją wzmocnić
dowolnym, węgierskim koncentratem zupy rybnej (nie wiem,
czy można to kupić w Polsce...).
Podstawowego wywaru nie przecieramy przez sito, jedynie przecedzamy.
Pod koniec przygotowywania tego dania, dodajemy odfiletowane ryby (słodkowodne),
ikrę, mlecz, pokrojoną w krążki paprykę i małe, koktajlowe pomidory.
Pomidory wyjmujemy po pół minucie, a paprykę po dwóch minutach gotowania, ryby, ikrę i mlecz
- po 15 minutach.
Wszystkie ugotowane składniki galarety wyjmujemy do szklanych lub porcelanowych
miseczek. Estetycznie układamy kawałki ryb, podroby
rybne, paprykę,
obrane ze skórki i pokrojone pomidory, plasterki jajek ugotowanych na twardo,
gałązki zieleniny...
Robimy próbę na zastyganie galarety - 2-3 łyżki wywaru wlewamy do małej
miseczki i wkładamy do lodówki. Jeżeli sytuacja jest podejrzana - dodajemy
żelatynę - według przepisu na opakowaniu w ilości na oko
.
Galaretę rozlewamy do miseczek i odstawiamy w chłodne miejsce.
Smacznego!
(Z książki kucharskiej „Gundel receptkönyv”.)
To bardzo ciekawa i jednocześnie doskonała zakąska do likierów, słodkich win, słodkich wódek...
|
Baguette
|
|
Cukier z masłem i cynamonem ucieramy na krem, dodajemy wino i dokładnie mieszamy.
Bulkę kroimy w kromki, grubo smarujemy przygotowaną masą i zapiekamy w gorącym piekarniku (lub w ⇒opiekaczu - tostownicy) do chwili, aż na masie ukażą się pęcherze.
Podajemy na gorąco lub na zimno.
Smacznego!
(Z polskiego kaledarza zdzieraka - 7-8.IX.1997.)
|
Krumplis bagettek - Bagietki z kartoflami (fot. Erdélyi Konyha 2012/10)
|
|
Jestem członkiem fajnej grupy hobbystów kuchennych na Google i to jest, właśnie, bardzo efektowny przepis nadesłany przez Martę z tej grupy.
Nazwę potrawy zmieniłem, bo była „nie do przetłumaczenia”.
|
Mieszanka mięsna w białej galarecie
|
|
|
Paprykę, mortadelę, cebulę i ugotowane na twardo jajko kroimy w mniej-więcej jednakowej wielkości kwadraciki (kostki), po czym mieszamy ze sobą.
Zagotowujemy wodę z kostką bulionową (lub vegetą), lekko studzimy i rozpuszczamy w niej żelatynę.
Robimy próbę na zastyganie - łyżkę żelatynowego bulionu szybko chłodzimy w lodówce. Musi być, po zastygnięciu, bardzo sztywna! Jeżeli nie jest, dodajmy więcej żelatyny.
W odpowiedniej wielkości misce śmietanę mieszamy z majonezem, musztardą i posiekaną natką pietruszki.
Przyprawiamy pieprzem i solą.
Do przygotowanej mieszaniny dodajemy na początku przygotowaną wędlinę, paprykę, cebulę i jajka. Dolewamy bulion z żelatyną i wszystko dokładnie mieszamy. Próbujemy i ostatecznie przyprawiamy.
Estetyczną, podłużną formę leciutko smarujemy olejem i wyściełamy plasterkami
szynki (lekko na ukos i trochę powyżej ścianek formy). Wlewamy przygotowaną masę.
Części szynki powyżej poziomu zawartości obcinamy (spróbujmy tylko zagiąć)
i razem z pozostałymi po wyściełaniu formy plasterkami, układamy
na powierzchni, po czym wygładzamy je dłonią. Postukujemy kilka razy formą
o stół, aby z masy usunąć pęcherze powietrza.
Wkładamy do lodówki i czekamy do następnego dnia.
Przed podaniem, formę przykrywamy deską (podłużnym półmiskiem), przewracamy
i wyjmujemy z niej nasze dzieło. Dekorujemy gałązkami zielonych ziół
i plasterkami cytryny.
Przed podaniem, odkrajamy tyle plastrów, ile jest osób przy stole (+1
)
Smacznego!
(Marti, Google - Konhylista)
|
Wątróbka gęsia w galarecie
|
|
Marchewkę, pietruszkę i seler obieramy, myjemy, kroimy w plasterki i wrzucamy do niewielkiego
garnka.
Por myjemy, odcinamy korzonki i liście, pozostawiając tylko białą część i kroimy w krążki.
Warzywa zalewamy wodą, dodajemy do nich pieprz, sól, ziele angielskie oraz liść laurowy i gotujemy na niewielkim ogniu.
Serca myjemy, zdejmujemy z nich błony i wrzucamy do gotującego się wywaru, a kiedy zmiękną, mniej więcej po 15-20 minutach, wyjmujemy. Wywar gotujemy dalej tak, aby był bardzo esencjonalny i aromatyczny.
Na półmisku równomiernie rozkładamy serca, a do wywaru wlewamy wino i wsypujemy żelatynę.
Wszystko mieszamy, odsuwamy z ognia, studzimy i odcedzamy.
Natkę pietruszki płuczemy, drobno siekamy i wsypujemy do wywaru. Kiedy wywar będzie już
chłodny, zalewamy nim serca i odstawiamy do lodówki, aby galareta zastygła.
Podajemy skropione octem winnym z żytnim pieczywem.
Smacznego!
(Na podstawie zdzieraka O-Press sp. z o.o., 24.I.2011)
|
Grzanki francuskie (bez wędliny)
|
|
Bułkę kroimy w ukośne kromki. Smarujemy masłem, a następnie koncentratem pomidorowym.
Na paście pomidorowej układamy plasterki wędliny, cebuli, pomidora. Przyprawiamy pieprzem, solą
(ewentualnie innymi, ulubionymi ziołami i przyprawami).
Na wierzchu umieszczamy plasterki sera (lub tarty ser).
Zapiekamy, przez kilka(naście) minut w piekarniku lub tosterze.
Smacznego!
(Nadesłane przez Panią Irenę J. z USA.)
Londyńska Gastronomiczna Szkoła Cordon Bleu
(Niebieska kokarda) przygotowała
te kanapki na ucztę koronacyjną Elżbiety II. Dziś ta kanapka jest znana na całym świecie. Koniecznie spróbujcie!
|
Koronacyjny kurczak w bułce - Koronázási csirke zsemlében (fotó Bors Gasztromagazin 2015.05.05)
|
|
Piersi kurczaka (ze skórą i kościami!) gotujemy w lekko osolonej wodzie. Po ugotowaniu studzimy, zdejmujemy
skórę i usuwamy kości.
Mięso kroimy lub jeszcze lepiej - skubiemy
na mniejsze kawałki.
Majonez mieszamy z jogurtem. Dodajemy pastę curry , ⇒mango chutney, tartą skórkę cytryny, sok z cytryny oraz posiekane, suszone morele. Solimy i przyprawiamy pieprzem. Dorzucamy mięso i dokładnie mieszamy.
Bułki przekrajamy, jak na kanapki. Usuwamy wnętrza, wypełniamy przygotowanym nadzieniem, a następnie składamy. Posypujemy posiekaną kolendrą.
Smacznego!
(Na podstawie Bors Gasztromagazin
, 2015.05.05; w zbiorach ProtaSoft 003710-HU)
Nazwa została przeze mnie zmodyfikowana. W oryginale jest: Chleb razowy z selerowym purée.
|
Żytni hleb (mojej produkcji) z rodzynkami i papryką
|
|
|
Wyszorowany seler obieramy i kroimy w małe kostki, po czym dusimy w małej ilości tłuszczu. Dodajemy bulion
i dusimy jeszcze przez około 10 minut.
Sałatę, po umyciu, kroimy w cienkie paseczki.
Kromki chleby układamy w brytfance wyścielonej pergaminem.
Chleb smarujemy oliwą. Wkładamy do piekarnika (200 °C) na 3 minuty.
Seler miksujemy na purée. Przyprawiamy solą, pieprzem i posiekaną szałwią. Mieszaniną tą smarujemy lekko zarumienione kromki chleba, a następnie ponownie zapiekamy jeszcze przez 2-3 minuty.
Sałatę lekko podsmażamy w odrobinie oliwy. Skrapiamy octem i układamy na kanapkach.
Smacznego!(Ze zbiorów ProtaSoft.)
Już pisałem, przy okazji innego przepisu, że moje figi obrodziły w tym roku (anno 2023) wyjątkowo. Poszperałem
w swych zbiorach i znalazłem kilka ciekawostek...
Napiszcie mi, czy na południu Polski też macie w ogrodach krzewy figowe?
|
Fügés sajtfalatok - Zakąska serowo-figowa (fotó Erdélyi Konyha, 2013/10)
|
|
Chleb kroimy na dowolne, dla nas odpowiadające, kromki. Możemy te kromki poprzycinać foremkami
do ciastek.
Kromeczki lekko zarumieniamy (na suchej patelni lub w opiekaczu).
Oba sery, kroimy w trochę grubsze plasterki i dopasuwujemy je do kształtu kromek chleba.
Figi myjemy, po czym kroimy na ćwiartki
Na każdej kromce układamy plasterek sera, a na nim, przecięciami do góry, ćwiartkę figi. Spinamy wykałaczką i na koniec, posypujemy posiekanym koperkiem lub innymi ziołami (lubczyk, bazylia...)
Figi zjadamy ze skórką - jest wyśmienita!
Smacznego!
(Ze zbiorów ProtaSoft.)
Pasztet z dorsza
- Tőke-hal pástétom (HUN)
Myślę, że jak na nasze kuchenne przyzwyczajenia, dziwny to pasztet, ale ma przecież więcej niż 200 lat! Warto spróbować i na ciepło, i na zimno!
|
W kuchni na początku XIX w. - miedzioryt z książki kucharskiej Zelena Ferenc, Narodowa Książka Kucharska (Nemzeti Szakácskönyv), Kassa 1830
|
|
Rybę moczymy w lekko osolonej wodzie przez 1-2 godziny, po czym opłukujemy. Usuwamy ości, odcinamy głowę i zdejmujemy skórę. Filety kroimy na kawałki o szerokości 2 palców.
Do głębokiej patelni wlewamy wodę i gotujemy w niej ryby. Po zagotowaniu, zlewamy
wodę i wlewamy świeżą, lekko zakwaszoną 2-3 łyżkami soku z cytryny - gotujemy dalej...
Kiedy dorsze są już miękkie, wyjmujemy je z wody i studzimy.
Brytfankę wyścielamy (boki trochę wyżej, niż środek) rozwałkowanym ciastem francuskim.
Na cieście, rzędami, ale ściśle obok siebie, układamy porsje dorsza (możemy je lekko
połamać, pokruszyć) i gałki z ryb, przygotowane według jednego z wielu przepisów
np.
⇒https://www.przepisy.pl/przepis/galki-rybne.
Wszystko oprószamy solą, tartą gałką muszkatołową i pieprzem. Na wierzchu, rozrzucamy
wiórki masła oraz smarujemy rozmieszanymi żółtkami. Boki ciasta zaginamy na pasztetową
kompozycję i polewamy ⇒sosem
beszamelowym.
Zapiekamy do zarumienienia się i sosu, i ciasta - nie dłużej niż 30 minut w temperaturze 180 °C.
Smacznego!
Na podstawie Zelena Ferenc, Narodowa Książka Kucharska (Nemzeti Szakácskönyv).
|
Mielenie mięsa na pasztet
|
|
|
Mięso, podgardle, warzywa, grzyby i przyprawy powoli gotujemy przez około 1,5 godziny w osolonej wodzie (dopóki mięso nie będzie miękkie). Na ostatnie 30 minut dodajemy pokrojoną wątrobę.
Ugotowane mięso lekko studzimy, po czym zdejmujemy z kości.
Bułkę moczymy w wywarze, po czym wyciskamy.
Wszystkie ugotowane produkty przepuszczamy kilka razy przez ⇒maszynkę do mięsa.
Dodajemy jajka i przyprawy, a następnie mieszamy na jednolitą masę.
Formy do pieczenia smarujemy tłuszczem (możemy posypać bułką tartą) i wyściełamy cieniutkimi plasterkami
słoniny. Formę wypełniamy pasztetową masą do ¾
wysokości. Wstawiamy do piekarnika, do większej brytfanny z wodą, ale ja wolę piec normalnie
w temperaturze 190 °C. Przed pieczeniem pasztet posmarowałem rozmieszanym jajkiem połączonym ze śmietaną,
miodem i roztopionym masłem.
Pasztet jest upieczony po upływie około 60 minut.
Studzimy i podajemy z pieczywem oraz z zimnymi sosami: majonezem, ketchupem... Doskonale smakuje z chrzanem, a także z ⇒węgierską paprykową pastą.
ładnegomięsa!
Smacznego!
(Ze zbiorów ProtaSoft, gdzie przepis zapisałem pod numerem 000012-HU.)
|
Krumplis bagettek - Bagietki z kartoflami (fot. Erdélyi Konyha 2012/10)
|
|
Ostatnie poprawki: 16.08.2026 16:35:53
|
Możliwe, że tego szukałeś:
»•« ...przy okazji zajrzyj do
|
Strona zawiera linki do innych stron, za których założenie nie ponosimy żadnej odpowiedzialności.
Dystansujemy się od eksterytorialnych stron, których treści nie są zgodne z prawem lub zawierają dialery.
Za treść stron dołączonych do linków odpowiadają wyłącznie ich autorzy.